Gmina Srokowo jest rolniczą gminą wiejską, położoną w powiecie kętrzyńskim w północnej części województwa warmińsko-mazurskiego. Od zachodu graniczy z gminą Barciany, od południa z gminą Kętrzyn, a od wschodu z gminą Węgorzewo. Gmina położona jest w bezpośredniej bliskości granicy z Rosją, co stwarza dodatkowe perspektywy oraz powinno stanowić zachętę dla potencjalnych inwestorów z innych rejonów Polski oraz zagranicy.

Największym atutem gminy Srokowo jest ciekawe położenie geograficzne – liczne i czyste jeziora, rezerwaty przyrody i lasy.

Piękne ukształtowanie terenu, sprawia, że gmina, jako jeden z głównych kierunków rozwoju zakłada turystykę.

Czyste lasy zapraszają do grzybobrania i spacerów,  nieskażone jeziora – do kąpieli, uprawiania sportów wodnych i wędkowania, a malownicze tereny umożliwiają wędrówki piesze i rowerowe.

1  2 
 3  4

 

WALORY PRZYRODNICZE

Potwierdzeniem wyjątkowych walorów krajobrazowych i przyrodniczych predestynujących gminę Srokowo do rozwoju turystki jest fakt występowania znacznych obszarów prawnie chronionych. Zajmują one 45,1% powierzchni gminy.

Na obszary prawnie chronione w gminie składają się rezerwaty przyrody, obejmujące teren o powierzchni 402,8 ha, obszary chronionego krajobrazu o powierzchni 8356,9 ha oraz liczne pomniki przyrody.

Na terenie gminy Srokowo znajdują się cztery rezerwaty przyrody:

  1. Rezerwat Bajory – usytuowany ok. 11 km na północ od Srokowa, utworzony w 1988 r. jako rezerwat faunistyczny o powierzchni 216,37 ha, zamieszkiwany przez bobry sprowadzone po drugiej wojnie światowej oraz wydry, orły krzykacze, czarne bociany i inne rzadkie gatunki ptactwa. W skład rezerwatu wchodzą wtórnie zabagnione łąki i lasy oraz odcinek Kanału Mazurskiego.
  2. Rezerwat Kałeckie Błota – rezerwat o powierzchni 186,48 ha, położony ok. 12 km na północ od Srokowa, utworzony w 1988 r. w celu ochrony biotopów lęgowych różnych gatunków zwierząt wodnych i błotnych, głównie ptactwa i bobrów. Na całym obszarze rezerwatu, wśród zbiorowisk zarośli wierzbowych, olszy czarnej i brzozy brodawkowatej stwierdzono występowanie ok. 90 gatunków ptaków, m.in. słowika szarego, podróżniczka, strumieniówki, rokitniczki, łozówki, kszyka, żurawia, samotnika, zimorodka.
  3. Rezerwat Siedmiu Wysp – Obszar Jezioro Oświn i okolice jest ostoją ptasią o randze europejskiej. Jest to rezerwat faunistyczny utworzony w 1956 r. w celu ochrony naturalnego środowiska gnieżdżenia się licznych gatunków ptactwa wodno-błotnego oraz szaty roślinnej. Występują tu m.in.: perkoz dwuczuby, zausznik, bąk, gęgawa, krakwa, cyraneczka, płaskonos, kania czarna, błotniak stawowy, orlik krzykliwy, orzeł bielik, derkacz i wąsatka, gęś białoczelna, gęś zbożowa, żuraw. Rezerwat ma rangę międzynarodową – jest wpisany na listę Międzynarodowej Konwencji RAMSAR oraz Natura 2000. Całkowita powierzchnia rezerwatu wynosi 1618,34 ha (na terenie gminy Srokowo położony jest jedynie niewielki fragment tego obszaru, zajmujący pas wzdłuż wschodniej granicy gminy).
  4. Rezerwat Półwysep i Wyspy na Jeziorze Rydzewskim – położony na granicy gmin Srokowo i Węgorzewo rezerwat o powierzchni 26 ha został utworzony w 1957 r. w celu ochrony miejsc lęgowych ptactwa wodno-błotnego oraz miejsc odpoczynku ptaków przelotnych. Na wyspach Wielki Ostrów i Mała Kępa gniazdują kormorany i czaple siwe, mieszka wydra, a nad jeziorem można zaobserwować bielika, rybołowa, orlika krzykliwego, kanię czarną i błotniaka stawowego. Jezioro o powierzchni
    501 ha, maksymalna głębokość 17 m, jezioro jest rezerwatem ornitologicznym. Rezerwat obejmuje półwysep i wyspy położone na jeziorze Rydzówka.

Na terenie gminy wyznaczono dwa obszary chronionego krajobrazu: Bagna Mażańskie zlokalizowane w południowej części gminy oraz Jezioro Oświn obejmujący obszar północnej części gminy Srokowo.

Oprócz wyżej wymienionych form ochrony przyrody, na terenie gminy Srokowo występują obszary Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000, która jest systemem ochrony zagrożonych składników różnorodności biologicznej kontynentu europejskiego. Występuje też wiele roślin objętych ochroną gatunkową. Dotychczas zinwentaryzowano około 23 gatunki roślin naczyniowych objętych ochroną ścisłą i 10 gatunków objętych ochroną częściową. Zaobserwowano też aż 16 gatunków porostów, które świadczą o wysokiej czystości powietrza.

6419r17 jezioro silec 
 rezerwat bajory 

 

ZABYTKI ARCHITEKTURY I ATRAKCJE TURYSTYCZNE GMINY

Gmina Srokowo leży na terenach dawnych plemion pruskich Bartów. Pozostałości po grodziskach pruskich, pochodzących z pierwszego tysiąclecia naszej ery, znajdują się w miejscowościach: Wilczyny, Jegławki i Bajory. Na uwagę zasługują zabytki, pomniki przyrody i rezerwaty, z których słynie Kraina Wielkich Jezior Mazurskich.

Mimo, że w czasie II wojny światowej Srokowo zostało w 60% zniszczone, udało się odrestaurować część zabudowy miejskiej w centrum Srokowa.

Ratusz w Srokowie- wybudowany w 1608 r. na fundamentach starego budynku. W 1657 r. spalony przez najazd Tatarów i odbudowany w latach 1772-75. W 1817 dobudowano wieżę zegarową.

W ratuszu urzędował burmistrz i rajcowie miejscy. W południowej części elewacji frontowej ratusza znajduje się kartusz z herbem elektora i z inskrypcją księcia Jana Zygmunta: „VGG Johan Sigismund M.V.C.F.Z. Brandeb P.Z.I.C.B.V. Herzog”, co oznacza w tłumaczeniu „Z bożej łaski Jan Zygmunt Margrabia i elektor Brandenburgii i Pomorza”.

Obecnie w ratuszu mieści się siedziba samorządu gminy tj. Urząd Gminy. Tuż obok ratusza znajduje się mały spichlerz, piętrowy, murowano-ryglowy budynek, pochodzący z II połowy XVIII w.

Trzy dęby posadzone przed ratuszem mają swoje historyczne zakorzenienie w XIX-wiecznej historii Niemiec. Otóż pierwszy został posadzony z okazji zjednoczenia Niemiec dnia 18 stycznia 1871 r., drugi zwany Dębem Pokoju z okazji zakończenia w 1871 r. wojny francusko-pruskiej oraz trzeci w 1888 r. jako Dąb Cesarski. Do dzisiaj pozostały tylko dwa dęby.

6064r17   6061r17

Kościół Parafialny pod wezwaniem Św. Krzyża – gotycką świątynię wzniesiono po północno-zachodniej stronie w 1405 r. Jeden z ołtarzy pochodzi natomiast z 1409 r.

Z XV w. pochodzi również zakrystia, wieże oraz dwa przedsionki – północny i południowy. Budynek był często poddawany restauracjom. Kościół jest świątynią jednonawową z wieżą od zachodu. W 1489 roku biskup warmiński Łukasz Watzenrode ustanowił tu wikariat. Ołtarz główny, którego ozdobą jest drewniana figurka Pięknej Madonny, jednen z najcenniejszych zabytków srokowskiego kościoła, został wykonany w 1824 roku. Na uwagę zasługują również  pochodzące z 1769 roku organy. Po II wojnie światowej kościół jest siedzibą parafii rzymsko-katolickiej.

6093r17

Kościół Ewangelicko-Augsburski w Srokowie – eklektyczny, wybudowany został w 1937 roku z głazów granitowych i cegły. Jest to świątynia jednonawowa z wieżą dzwonną od zachodu opierająca się na wzorze architektury romańskiej. W pobliżu budynku zlokalizowany jest cmentarz katolicki, obecnie zamknięty. Przed II wojną kaplica służyła katolikom. Obecnie świątynia jest kościołem należącym do Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Kętrzynie.

6109r17

Pałac w Skandławkach – dawne dobra rycerskie o powierzchni 506 ha. Wart zobaczenia jest pałac przebudowany w 1844 r. w stylu klasycystycznym. Wokół pałacu rozciąga się park.

6160r17

Solanka – majątek szlachecki. Fundamenty dworu pochodzą z okresu Zakonu.

Drewniana dzwonnica z XVII w. w Kosakowie – w wieży umieszczony jest dzwon, z którym wiąże się legenda. Podobno był to cudowny wędrujący dzwon. Po spaleniu przez Tatarów w 1657 r. całej wsi, odbudowano tylko dzwonnicę kościelną. Gdy postanowiono przenieść go do kościoła farnego do Srokowa, po przenosinach dzwon w cudowny sposób wrócił do Kosakowa, a budowniczy wieży zginął tragiczną śmiercią.

6132r17

Jegławki – znajduje się tu piękny pałac z XV w. Zniszczony podczas najazdu Tatarów w XVII w. został odbudowany w połowie XIX w. w stylu włoskiego gotyku. Wokół pałacu znajduje się wielki park, a w nim pomnik upamiętniający poległych w wojnie z 1914 r.

W Jegławkach urodził się w 1934 r. pisarz niemiecki Arno Surminski, który w swoich powieściach często nawiązuje do miejsca swego urodzenia i dzieciństwa.

6144r17

Wieża Bismarcka–wieża na Diablej Górze wybudowana w 1902 roku przez społeczeństwo pruskie ku czci kanclerza Otto von Bismarcka; zakończona platformą widokową, z której podziwiać można było wspaniałe widoki na jez. Rydzówkę, Mamry i okoliczne miejscowości.

6221r17

Pałac w Brzeźnicy został wzniesiony w I poł. XIX w., zniszczony w 1914 r. przez artylerię rosyjską, a po wojnie odbudowany prawdopodobnie w pierwotnej postaci. Budynek, w zasadzie parterowy, powstał na rzucie prostokąta, zaopatrzony został w dwukondygnacyjny ryzalit ze szczytem uskokowym w osi elewacji frontowej i ogrodowej. W elewacji frontowej umieszczono na szerokości ryzalitu czterokolumnowy, przeszklony ganek podtrzymujący ozdobną balustradę. Przy południowej bocznej elewacji znajduje się przybudówka
 – prawdopodobnie dawna oranżeria i duża weranda ogrodowa. Przy północnej bocznej elewacji znajduje się oficyna.

6169r17

Niebywałą atrakcją jest Kanał Mazurski. Według projektu budowy (1849 r.), miał on powstać, aby połączyć Wielkie Jeziora Mazurskie z rzeką Pregołą w celu uzyskania drogi wodnej do Bałtyku oraz wykorzystania energii wodnej do poruszania siłowni wodnych i osuszania około 17 tys. hektarów łąk.

Kanał miał przede wszystkim spełniać funkcję transportową – eksport drewna, zboża, torfu, granitu i żwiru oraz import węgla i produktów przemysłowych.

W 1911 roku rozpoczęto prace przy budowie kanału, zostały jednak przerwane w 1914 roku,
z powodu wybuchu I wojny światowej. Budowa wznowiona została w 1934 r., kiedy to Hitler doszedł do władzy i trwała w latach 1940-1942. Kanał, poza śluzami, był prawie gotowy. Na skutek wybuchu II wojny światowej prace zostały ostatecznie przerwane w 1940 r.

Do uruchomienia kanału zabrakło prac wykończeniowych przy kilku śluzach.

Długość Kanału Mazurskiego wynosi 51,5 km, z czego w Polsce biegnie odcinek 20 kilometrowy i wybudowano na nim 10 śluz, w tym 5 w Polsce - każda o długości 45 metrów i szerokości 7,5 m.

Dziś Kanał Mazurski jest miejscem chętnie i licznie odwiedzanym przez turystów i wędkarzy, którzy właśnie tu poszukują swoich największych zdobyczy. Otoczenie Kanału Mazurskiego jest bogate we florę i faunę, co stanowi dodatkowy atut dla zwiedzających. W Brzeźnicy znajduje się najdalej wysunięty na północ most na polskim odcinku Kanału Mazurskiego. Za nim, pół kilometra na północ, kanał przecina granicę z Rosją.

Warto obejrzeć śluzy znajdujące się w Leśniewie (30% 15 % zaawansowania budowy). Obie śluzy miały pokonać różnice poziomu wód jeziora Mamry i Rydzówka, czyli około 34 m. Pomiędzy tymi śluzami znajduje się 900 metrowy zarośnięty odcinek kanału, który stanowi świetną trasę spacerową. Obecnie śluza w Leśniewie wykorzystywana jest do ekstremalnej rozrywki (park linowy).

 6049r17

Cmentarze – na terenie gminy Srokowo znajdują się 72 cmentarze (prawie wszystkie ewangelickie), w tym 9 pojedynczych mogił wojennych z 1914 r., 3 cmentarze wojenne, 5 cmentarzy rodowych i kilka niewielkich cmentarzy rodzinnych.

Cmentarze położone są w 42 miejscowościach gminy Srokowo, m.in. w Bajorach, Brzeźnicy, Chojnicy, Kałkach, Łęknicy, Jankowicach, Jegławkach, Kosakowie, Lesieńcu, Leśniewie, Leśnym Rowie, Kaczorach, Osikowie, Sińcu, Srokowie, Marszałkach, Wilczynach.

Błękitny Kamień (Siny Kamień) – znajduje się około 7 km od Srokowa, obok wsi Siniec.

W lesie obok jeziora Siniec ukryty jest granitowy blok skalny o niebieskim zabarwieniu,

od którego nazwę wzięła wieś i jezioro (siny-niebieski). Niedaleko wsi znajduje się małe wzniesienie, na którym w dawnych czasach stał zamek rycerski. Podczas nieobecności ówczesnego władcy zamku, budowla wpadła w ręce wrogów, którzy zrabowali, co mogli, a resztę spalili. Legenda głosi, iż podczas księżycowych nocy zamordowana żona właściciela zamku snuje się po pobliskim cmentarzysku.

Głaz leży przy drodze leśnej, przy wschodnim krańcu Jeziora Sinego.

           

Diabla Góra – najwyższe wzniesienie w gminie (157 m n. p. m.). Od najdawniejszych czasów wzgórza służyły do zakładania grobów kurhanowych. Na Diablej Górze w drugiej połowie XIX wieku badania archeologiczne potwierdziły istnienie takiego stanowiska. Znaleziono 64 groby ciałopalne, w tym 62 z popielnicami, wyposażone w przedmioty oraz ozdoby z żelaza i brązu. Diabla Góra jako punkt strategiczny aż do II wojny światowej była świadkiem wielu wydarzeń historycznych. Na skutek trwającej od 1806 r. wojny francusko-pruskiej, przemarszów wojsk pruskich, rosyjskich i francuskich już w 1805 r. Diablą Górę obsadzono artylerią pruską, a w Srokowie miał swoją kwaterę gen. von Reichel. Podczas I wojny światowej 8 września 1914 r. odbyła się tu bitwa artyleryjska z Rosjanami o Srokowo i Diablą Górę, która zakończyła się zdobyciem Srokowa i Diablej Góry przez 37 DP. W czasie II wojny światowej na Diablej Górze znajdowało się stanowisko posterunku obserwacyjno-meldunkowego obrony przeciwlotniczej, które wchodziło w skład systemu obrony przeciwlotniczej kwatery Hitlera.

 

INNE ATRAKCJE TURYSTYCZNE/OBIEKTY OKOŁOTURYSTYCZNE

KOMPLEKS REKREACYJNO-SPORTOWY NAD JEZIOREM RYDZÓWKA W LEŚNIEWIE

tel. 513 784 751/89 754 45 20

Serdecznie zapraszamy do korzystania z naszego kompleksu, na którym czeka na Państwa:

- obozowisko turystyczne,
- pomost,
- wiata dla wędkarzy, miejsce na grilla i na ognisko
- boisko do piłki siatkowej,
- plac zabaw dla dzieci,
- wypożyczalnia sprzętu wodnego (rowery wodne, łódka, kajaki),
- parking (w tym bezpłatny parking dla rowerzystów),
- węzeł sanitarny (prysznic, WC).

Posiadamy status Miejsca Przyjaznego Rowerzystom.

Rowerzyści mogą skorzystać u nas z bezpłatnego parkingu, narzędzi do podstawowych napraw roweru (udostępniane w sezonie) oraz znajdą informacje na temat najbliższych serwisów i punktów napraw.

6203r17 6218r17
 6212r17 lesniewo jezioro rydzowka
6419r17  

 

TORY TAKTYCZNE SROKOWO (strzelnica)

 tel. 691 717 348

Srokowo fot Adrian Robert Staszewski 33  Srokowo fot Adrian Robert Staszewski 123 

 

PARK LINOWY LEŚNIEWO

tel. 506 688583

6049r17

 

GREEN VELO

Gmina Srokowo leży również na trasie Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo.  Jest to najbardziej spektakularny projekt rowerowy, jaki do tej pory zrealizowano w Polsce. To ponad 2000 km specjalnie wytyczonej trasy, którą od początku do końca przygotowano po to, aby dawała radość podróżowania i poznawania. Szlak wiedzie przez pięć województw wschodniej Polski: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, podkarpackie i świętokrzyskie.

greenvelo

Historia miejscowości Srokowo

SROKOWO

ŹRÓDŁA I LITERATURA

Zachowało się stosunkowo niewiele źródeł archiwalnych mogących pomóc w szczegółowym ustaleniu dziejów Srokowa. Spośród opracowań historycznych z pewnością wypada wymienić pracę wydaną z okazji obchodów 500-lecia miasta w roku 1905. Jej autorem był H. Bonk, który problematykę dziejów Srokowa poruszał wcześniej w szeregu artykułach. Jest to jak dotychczas jedyne monograficzne ujęcie dziejów tej osady. Po wojnie nie ukazało się, bowiem żadne samodzielne wydawnictwo, które opisywałoby historię miasta. W latach 60-tych zostało sporządzone w postaci maszynopisu opracowanie trójki autorów, będące studium historyczno-urbanistycznym miasta. Z kolei Srokowo było opisywane w szeregu opracowań poświęconych powiatowi kętrzyńskiemu.

NAZWA MIASTA


Współczesna nazwa ma niewiele wspólnego z historyczną, albowiem została nadana po wojnie w roku 1950 na cześć geografa Stanisława Srokowskiego. Podobnie uczyniono z pobliskim Kętrzynem, który swoje miano otrzymał od nazwiska Wojciecha Kętrzyńskiego. Historyczna nazwa Srokowa to Drengfurth. Wcześniej używano również formy Dryfort, a po wojnie Drengfort.
 

HERB MIASTA


Signum srokowskie to herb dwupolowy z głową orła na czerwonym polu po lewej stronie oraz lilią na niebieskim po prawej. Różnice w poszczególnych herbach polegają na zmianie orła na czaplę. W okresie średniowiecza na pieczęciach miejskich był właśnie orzeł.



Srokowo położone jest 20 km na północny-wschód od Kętrzyna, w połowie drogi I pomiędzy Barcianami i Węgorzewem. Leży na wysokości 90 metrów nad poziom morza, na 54°13 'szerokości północnej i 21 °32' długości wschodniej. Niegdyś opowiadano o legendarnych początkach miasta zwanego wówczas Drangenfurt. Otóż podczas wojen Zakonu Krzyżackiego z Prusami miał w tym rejonie walczyć rycerz von der Trenk, który podczas walki znalazł się w niebezpieczeństwie, otoczony przez pogańskich Prusów. W tym też momencie zaczął się modlić i wnet zauważył płynącego po jeziorze łabędzia, który dopływał do rosnącej nad brzegiem lilii. Widząc to von der Trenk skierował się w jej stronę i odnalazł w tym miejscu bród, dzięki któremu mógł swobodnie przedostać się na drugą stronę jeziora i uratować życie. Później w tym miej scu ufundować miał kaplicę, a osada otrzymała od niego nazwę Bród von der Trenka, czyli Drengfurth.


Sama osada o nazwie Dryfort powstała w tym miejscu już w roku 1397 (czy też 1387), z kolei lokacja wraz z nadaniem praw miejskich na prawie chełmińskim nastąpiła po kilku latach, dnia 4 lipca roku 1405, z rąk wielkiego mistrza Krzyżaków Konrada von Jungingen. Wówczas to Srokowo liczyło 46 domostw, z których płacono po jednym wiardunku czynszu. Już po 10 latach miasto zostało po raz pierwszy ciężko doświadczone, albowiem w zarazie z 1416 r. zmarła jedna trzecia całej populacji Srokowa. W roku 1437 liczba domów zwiększyła się do 49. Dodatkowo funkcjonował przed miastem młyn, z którego płacono aż 32 grzywny rocznie. Co ciekawe, tenże młyn otrzymał zwolnienie z 10 grzywien, przy czym nałożono na niego obowiązek nakarmienia dwóch świń należących do prokuratora zakonnego w Barcianach. Czynsz z miasta Srokowa szedł bezpośrednio na ręce samego komtura pokarmińskiego, który pobierał jeszcze opłaty z 11 wsi czynszowych, dwu młynów i pięciu karczem, wszystkich leżących w granicach okręgu barciańskiego. Już po lokacji miasta nadal istniała pod Srokowem osada targowa oraz wieś funkcjonująca według prawa niemieckiego. Interesujące jest to, że nazywała się ona tak samo, jak miasto. Jej powierzchnia liczyła 55 łanów, przy wysokości czynszu 0,5 grzywny i 2 kury od łana ziemi. Już w XV wieku nie płacono czynszu w kurach. Sołtysi miejscy posiadali służbę rycerską, z której należało wyposażyć rycerza w lekkiej zbroi. Znani są pierwsi sołtysi z tej wsi, a mianowicie bracia Zygfryd (Seyfahrt) i Piotr Wolfowie, którzy byli zasadźcami.


Z rachunków wielkich mistrzów krzyżackich wynika, że dotowali oni istniejącą w Srokowie cegielnię, mającą produkować materiał do budowy okolicznych kościołów i zamków, jak na przykład w Barcianach, Radziejach, ale i w samym Srokowie. Na przestrzeni wieków Srokowo wielokrotnie było ciężko doświadczane podczas konfliktów zbrojnych. Otóż już w momencie zakładania osady i miasta wzrastały obciążenia podatkowe spowodowane wojnami prowadzonymi przez Zakon z państwem polskim i litewskim. Już jednak podczas kolejnego otwartego konfliktu Srokowo zostało doświadczone bezpośrednio, podobnie, jak w czasie potopu szwedzkiego i wojen napoleońskich. Nie inaczej było w XX stuleciu, kiedy obie wojny światowej pozostawiły na mieście trwały ślad w postaci zniszczeń. Powróćmy jednak do XV stulecia. Co ciekawe, Srokowo nie stanęło w roku 1440 po stronie Związku Pruskiego w jego konflikcie z Zakonem Krzyżackim. Jednak już w kilkanaście lat później opowiedziało się po stronie polskiego króla. Mało tego, dnia 19 czerwca 1454 r. w Królewcu Jan burmistrz Srokowa złożył osobiście hołd wierności i posłuszeństwa polskiemu władcy Kazimierzowi Jagiellończykowi. Do tego aktu nie przystąpili srokowscy rycerze. Już jednak wraz z jesienną polską porażką pod Chojnicami dnia 16 września 1454 r. sytuacja zmieniła się diametralnie i wraz z dalszą ofensywą Zakonu kolejne miasta i osady wracały pod skrzydła braci zakonnych. Samo spopielone w pożarze Srokowo uczyniło to po Królewcu wiosną 1455 r. Opowiedzenie się po stronie zakonnej nie było jednoznaczne z powrotem do stanu sprzed wojny 13-letniej. Laskę wielkiego mistrza z oficjalnym darowaniem win otrzymało miasto dopiero dnia 11 sierpnia 1455 r. Ceną jednak była pomoc w odbudowie pobliskiego zamku w Barcianach.


W 1469 r. w trzy lata po podpisaniu pokoju toruńskiego Srokowo, osada targowa oraz dwie pobliskie wsie władze zakonne przekazały w zamian za zaległy żołd dowódcy jednego z oddziałów zaciężnych rycerzowi Segilowi Voyth. Już po zakończeniu wojen Zakonu z Polską i Litwą nastały spokojniejsze czasy dla miast wschodniopruskich w tym także i Srokowa. Miasto stopniowo bogaciło się i pomnażało swój kapitał. Z pewnością przyśpieszyło ten proces nadanie miastu prawa odbywania rocznych oraz tygodniowych jarmarków. Pozwoliło to na szybsze gromadzenie i inwestowanie zgromadzonego przez kupców kapitału. Podobnie równolegle z tym rozwijało się miejscowe rzemiosło, które z czasem mogło organizować się w cechy. Takich cechów pod koniec wieku XVI odnotowano trzy, a mianowicie: garbarzy, szewców i kowali. Z czasem ten pomyślny okres rozwoju przerywały wybuchające znienacka epidemie, jak ta w 1595 r., kiedy na ospę zmarło 50 osób. Niemniej przez cały ten czas Srokowo nadal rozwijało się. Mieszczanie założyli tradycyjne w ówczesnych miastach Bractwo Strzeleckie, inaczej zwane Bractwem Kurkowym. W corocznych zawodach strzeleckich fundowano tradycyjnie tarcze lub pozłacanego kura. Nieco odmienił się ten obyczaj w wieku XVII, kiedy zwycięzca zawodów był zwolniony na rok od płacenia wszystkich podatków na rzecz państwa.


W Srokowie, w roku 1634 przyszedł na świat znany europejski fortyfikator Jerzy Neumann, którego ojciec Walentyn był tutaj burmistrzem, a matka córką Dawida Kluge pastora z Sępolna. Po ukończeniu szkół udał się on na studia do Królewca, gdzie uczył się prawa oraz matematyki pod kierunkiem profesora Linemanna. W 1653 r. porzucił Królewiec na rzecz bardziej zbliżonego do centrów europejskich nadmorskiego Rostocku. Po dwóch latach powrócił do Prus i wziął udział w pracach przy wznoszeniu twierdzy Friedrichsburg. Dzięki wstawiennictwu księcia Radziwiłła został powołany na dwór berliński. Był autorem m.in. umocnień nadmorskiej twierdzy w Pilawie, fortyfikacji przy granicy z Rzeczpospolitą oraz w Gdańsku. Neumann zmarł w czasie jednej z wojen, w której służył jako inżynier- fortyfikator i został pochowany w Królewcu. Nieznana jest jednak dokładna roczna data jego śmierci.


Z pewnością umiejętności Neumanna przydałyby się w rodzinnym mieście w czasie wojny 30-letniej, kiedy w 1625 r. wojska szwedzkie walczące z Rzeczpospolitą zajęły i splądrowały Srokowo. Nie inaczej było w okresie tzw. Potopu szwedzkiego. Miasto nie miało na tyle wystarczających zabezpieczeń, aby samodzielnie stawić czoło mniejszym lub większym oddziałom pojawiającym się pod jego murami. Właśnie naj cięższą próbę musiało przejść Srokowo w roku 1657 i to ze strony oddziałów pod rozkazami króla Jana Kazimierza Wazy. Otóż na skutek zdrady kurfusta Fryderyka Wilhelma i przejścia jego na stronę szwedzką, ziemie jego zostały napadnięte przez oddziały kawaleryjskie złożone z Litwinów i Tatarów. Po wkroczeniu do Srokowa rozpoczęli oni rabunki i wyrzynanie miejscowej ludności. Splądrowali kościół parafialny, a także zniszczyli część prywatnych kamienic. Zniszczeń dopełnił pożar, jaki wybuchł w mieście krótko po ukończeniu ostatnich remontów. Kolejna .wojna, jaka zawitała tu po kilkudziesięciu latach to wojna szwedzko-rosyjsko-polska, jaka prowadzona była za czasów króla Karola XII, cara Piotra Wielkiego, królów Augusta Mocnego i Stanisława Leszczyńskiego. Co prawda, nie doszło w mieście do zniszczeń, ale w roku 1708 do Srokowa, jak i okolicznych pruskich miast zawitała zaraza, w której zmarła duża część populacji miasta.


Wojny napoleońskie nie wyrządziły w zabudowie większych szkód, ale stały się wielkim obciążeniem w wymiarze finansowym. Oprócz poniesionych nakładów w postaci płaconych państwu podatków, musiano utrzymywać coraz to nowe kwaterujące tu oddziały i ich dowódców. Kroniki odnotowały w 1805 r. pobyt tu generała von Reichela, który stanął w . Srokowie kwaterą wraz z podległymi mu żołnierzami. Kiedy pod koniec tej kampanii 1805- 1807 podpisano układ pokojowy w Tylży na sześć tygodni obozem w Srokowie stanął francuski 1 Regiment Grenadierów dowodzony przez generała Laroche. Kilka lat później przez miasto przeciągały w stronę Rosji francuskie korpusy dowodzone przez króla Neapolu. Jeden z podległych mu generałów o nazwisku Rohe zatrzymał się w mieście na dłużej. Wszystkie te kwaterunki wiązały się z dodatkowymi kosztami, jakie musieli ponieść sami mieszczanie. Pod koniec wojny, ustalono, że Srokowo poniosło przez te kilka lat wojen straty wynoszące w sumie 16275 talarów i 34 grosze.


Po zakończeniu wojen napoleońskich, przez cały wiek XIX w zasadzie Srokowo rozwijało się systematycznie, a spokój mieszkańców przerywały jedynie wybuchające co pewien czas epidemie. Szczególnie dokuczliwa okazała się w czasie polskiego Powstania Listopadowego, kiedy dyzenteria i cholera spowodowały znaczne straty wśród ludności. Dwukrotnie odnotowano większe zniszczenia wywołane przez wichury, a mianowicie w roku 1818, kiedy nawałnica zniszczyła 10 kamienic i kilkanaście szop gospodarczych oraz w roku 1831, kiedy po uderzeniu pioruna spłonęło 13 szop. Atoli wiek XIX zmienił znacznie wygląd miasta i zaopatrzył go w szereg urządzeń i naj nowszych wynalazków tej epoki. Otóż w roku 1883 uruchomiono w słodowni pierwszą w mieście maszynę parową. Po trzech latach podobnie uczyniono w tartaku, co było dowodem, że wynalazek ten sprawdza się w użyciu. W tym samym okresie, tj. w roku 1887 oddano do użytku linię kolejki wąskotorowej, która działała w tym rejonie aż do końca II wojny światowej. Rozpoczęcie działania kolei zbiegło się w czasie z końcem pierwszej rozbudowy połączeń drogowych rozpoczętych jeszcze w 1867 r. Po kilkunastu latach pracy można było dojechać ze Srokowa do Barcian i Węgorzewa oraz do powiatowego Kętrzyna. Największe zniszczenia od początków istnienia miasta spowodowała I wojna światowa, kiedy w najbliższej okolicy toczyła się krwawa bitwa nad Jeziorami Mazurskimi. Warto poświęcić tym wydarzeniom nieco więcej miejsca. Otóż R. Neufeldt cytuje w swoim opracowaniu dziejów Srokowa fragment wspomnień ówczesnego pastora Bartłomieja Gustawa Schallenberga, który dokładnie opisuje wydarzenia zachodzące w mieście, w tak ciężkim dla jego mieszkańców okresie. Pastor Schallenberg pisze, że dnia 1 sierpnia 1914 r. do miasta dotarła wiadomość, iż Rosjanie wkroczyli do Prus Wschodnich. Później stopniowo napływały kolejne informacje o napadach Kozaków na okoliczne miejscowości, toczonych bitwach i losach własnych oddziałów. Namacalnym dowodem na to, że Rosjanie zbliżają się były rzesze uciekinierów, którzy zatarasowali drogi przelotowe w całym mieście. Potrzebowali oni opieki, a udzieliły jej z miejsca członkinie organizacji kobiecych. Po uciekinierach przyszli żołnierze, którzy odchodzili w stronę Kętrzyna. Część mieszkańców postanowiła opuścić Srokowo w momencie, kiedy przyszedł rozkaz o wywiezieniu całego inwentarza żywego oraz zboża za linię Wisły. Dzień po tym rozkazie w południe do miasta wkroczyli bez większych przeszkód Rosjanie, którzy stoczyli jedynie niewielką potyczkę z żołnierzami niemieckimi na przedmieściach. Rosjanie rozłożyli się biwakiem na Placu Kościelnym, a ich komendant oświadczył wezwanemu burmistrzowi, iż od tego momentu Srokowo należy do Rosji i wszyscy podlegają jego rozkazom. Polecił on, aby wieczorem nie palono żadnych świateł w domach, a ulice miały być puste. Urząd pocztowy miał zostać zmieniony na pocztę polową. Po domach rozłożyli się zwykli żołnierze nie szczędząc pozostałym jeszcze mieszkańcom rabunków i gwahów. Terror zelżał wraz z przybyciem do miasta na kwaterę pochodzącego z Inflant generała Scheidemanna, który jednak po pewnym czasie wraz z 600 Kozakami odjechał na wschód. Obrabowano również folwark Guja, gdzie mieszkał znany poeta Walter von Sanden-Guja. W samym Srokowie rozstrzelano czterech mieszczan: Tierganka, Dombrowskiego, Blocka i Bartela. Wielu innych uwięziono. Dopiero po przegranej wojsk rosyjskich pod Tannenbergiem rozpoczął się ich odwrót na wschód. Przez Srokowo przeciągało w nieładzie wiele oddziałów pozbawionych swoich dowódców i oficerów. Część oddziałów zatrzymała się jednak na wzniesieniach po wschodniej stronie miasta, gdzie przygotowała okopy i szańce.


Pamiątką po działaniach wojennych została wzniesiona krótko po zakończeniu działań tzw. Wieża Bismarcka na wzniesieniu po wschodniej stronie miasta oraz pomnik upamiętniający wypędzenia Rosjan (10-12 września 1914 r.) Po wojnie rozpoczęto stopniowe, kilkuletnie odbudowywanie Srokowa. W 1925-25 r. odbudowano 8-klasową szkołę ludową, którą miasto mogło pochwalić się w całej prowincji, albowiem posiadała ona szereg elementów wyposażenia, niedostępnych dla uczniów w innych miastach, jak sala gimnastyczna, zbiory historyczne, nowoczesne klasy, bibliotekę, sanitariaty itd. Wzniesiono wówczas w Srokowie również schronisko młodzieżowe, nowe osiedle mieszkaniowe, basen kąpielowy z pełnym wyposażeniem, od 1938 r. działała kanalizacja. Przed II wojną światową w mieście było 6 szewców, 5 krawców, 3 kołodziejów, 4 kowali, 5 cieśli, garbarz, 2 lekarzy, weterynarz, 3 siodlarzy i 3 malarzy. Z zakładów można było wymienić 3 rzeźnie, 5 piekarni, 7 sklepów kupieckich, 2 hotele, apteka, 3 tartaki, 1 młyn wodny, 2 sady.
Okres II wojny światowej również nie okazał się szczęśliwy dla miasta, albowiem niemal powtórzyła się sytuacja sprzed 30 lat. Zanim jednak przyszedł rok 1945, kiedy wojska sowieckie wkroczyły na te tereny, w Srokowie ludność popierała NSDAP i Adolfa Hitlera. Do pracy wykorzystywano nie tylko robotników przymusowych z Polski i całej Europy, ale również 120 francuskich jeńców, którzy zostali zatrudnieni do pomocy na roli oraz w fabrykach. Szybko jednak przyszły i pierwsze niedogodności wojny, w postaci ludności przybyłej w 1943 r. z Berlina i innych bombardowanych przez Aliantów niemieckich miast. Było to początkowo 100 kobiet, ale wkrótce za nimi pojawiły się następne. W 1944 r. przed wjazdem do Saksonii kobiety ze Srokowa musiały kopać przed miastem rowy przeciwczołgowe. Dnia 5 września 1944 r. wiele kobiet z dziećmi opuściło Srokowo i Prusy Wschodnie, uciekając przed zbliżającymi się wojskami sowieckimi. Część z mieszkańców Srokowa zginęła na storpedowanym na Bałtyku statku pasażerskim "Wilhelm Gustlojf'. Z kolei kilkaset osób pozostało na miejscu licząc na łaskę Sowietów. Ci jednak tuż po wkroczeniu dnia 19 stycznia 1945 r. rozstrzelali mężczyzn, kobiety zaś wywieziono na Syberię. Nawet mówiący po rosyjski zegarmistrz Werner, który wyszedł na spotkanie oddziałów sowieckich został zastrzelony na miejscu przez spotkanego majora. W 1945 ostatnim niemieckim burmistrzem był Herman Putratke.


W 1950 r. nadano miastu nową nazwę na cześć geografa S. Srokowskiego. Spod pióra Srokowskiego wyszły jeszcze przed II wojną światową takie prace, jak: Jeziora i moczary Prus Wschodnich, Warszawa 1930; Prusy Wschodnie. Kraj i ludzie, Warszawa 1929, natomiast już po wojnie w 1945 r. Prusy Wschodnie. Studium geograficzne, gospodarcze i społeczne, Gdańsk 1945.



O historii Srokowa najlepiej mówią znajdujące się w nim zabytkowe budowle. Kościół parafialny pod wezwaniem św. Krzyża. Gotycką świątynię Wzniesiono po północno-zachodniej stronie miasta, w pewnym oddaleniu od centrum, a to z uwagi m.in. na istnienie kościoła w znajdującej się tu, jeszcze przed lokacją miasta, osadzie. Formalnie ufundowano kościół w roku 1405, a główny zrąb budowli ukończono w roku 1409, z którego to czasu pochodzi jeden z ołtarzy. Z XV w. wywodzi się również zakrystia, wieża oraz dwa przedsionki - północny i południowy. Szczyt po stronie wschodniej w części pochodzi z wieku XV, natomiast jego górne fragmenty zostały odrestaurowane i wymienione podczas renowacji kościoła po zniszczeniach roku 1657, kiedy świątynię splądrowały oddziały tatarskie. Podobnie szczyt przedsionka południowego otrzymał nową jakość podczas XVIII- wiecznego remontu. W roku 1577 przeprowadzono remont kościoła. Wtedy już kościół należał do ewangelików, którzy mieli świątynię w administracji od czasów reformacji aż do końca II wojny światowej. W tej to świątyni, w księgach metrykalnych odnotowano chrzest pochodzącego z Francji osadnika o nazwisku Lerevre. Kolejni obcy osadnicy zostali odnotowani w księgach kościelnych w wieku XVIII, a byli to pochodzący z Salzburga koloniści, którzy uzyskali pozwolenie na zamieszkanie w Prusach Wschodnich od króla Fryderyka Wilhelma. Jedna z tych rodzin Loersen zamieszkiwała Srokowo aż do roku 1945.


W roku 1637 miał miejsce pożar, po którym aż do wieku XVIII trwały prace budowlane. W roku 1657 zawaliła się póh1ocno-zachodnia część wieży, którą po odbudowie odrestaurowano w latach 1708-1709. Z wydarzeniami z okresu potopu wiąże się podanie o XVI-wiecznym dzwonie przywiezionym tutaj z pobliskiego Kosakowa (Marientha/), gdzie spłonął wcześniej kościół. Otóż według legendy dzwon musiał powrócić na stare miejsce zgodnie z wolą patronki wsi. Drewniana wieża wzniesiona dla niego zawaliła się, a cieśla odpowiedzialny za to zmarł. Pierwszym znanym ewangelickim pastorem był Michał Eusebius, kierujący tutejszą gminą od 1541 do 1545. W latach 1561-1568 pastorem był z kolei duchowny polskiego pochodzenia Andrzej Kallamanski.


Spośród srokowskich diakonów zwracają uwagę ci noszący polskie nazwiska. W latach 1698-1737 był tu Leopold Mrozowiusz, 1736-1737 Tomasz Dombrowski, 1738-1743 Krystian Swonckowski, 1792-1796 Jan Wilhelm Gizewiusz, 1839-1883 Fryderyk Otterski i 1913-1920 Wilhelm Albert Olszewski.


Wyposażenie kościoła pochodzi z różnych epok historycznych, przy czym zdecydowana większość z niego została wykonana pomiędzy XVII i XIX stuleciem.
Jednym z najciekawszych reliktów starej średniowiecznej świątyni jest granitowa misa chrzcielna wykonana z głazu narzutowego datowana na wiek XV. Znajduje się ona w przedsionku pod wieżą. Sama czterokondygnacyjna wieża pochodzi także z wieku XV. Posiada charakterystyczne dla tego okresu ozdoby, jak i sam profil. Zwłaszcza profilowane nisze okienne układają się strzeliście i symetrycznie w sposób charakterystyczny dla późnośredniowiecznej architektury zakonnej. Zwielokrotnione są na poziomie dzwonów. Z XVIII wieku pochodzą dostawione przez mistrza Matza z Królewca przypory znajdujące się u podstawy wieży, a umieszczone zapewne po zawaleniu się części konstrukcji w 1657 r. Ołtarz główny z 1824 r. wykonany przez Biereichela Młodszego i malarza Jana Strunge. W ołtarzu widzimy stojącą Matkę Boską wraz z Dzieciątkiem, Marią Magdaleną i św. Janem Chrzcicielem. Figury te mają po 150 cm wysokości i zdaniem Dehio wykonano je w 1410 r. pod wpływem szkoły toruńskiej. Przypuszcza się, że pochodzą one z pierwszego ołtarza wymienionego w roku 1409. Co ciekawe, scena Ostatniej Wieczerzy umieszczona w predelli została wyrzeźbiona w 1824 r. przez artystę-amatora, a jednocześnie właściciela folwarku o nazwisku Niutkowski.


Z XVIII-wiecznego wyposażenia można wymienić kilka zabytków. We wnętrzu późnobarokowe organy z 1796 r. wykonane przez warsztat Preußa w Królewcu. Neogotycka ambona pochodzi z I połowy XVIII w. Także z okresu baroku pochodzą malowidła ścienne umieszczone na ścianach szczytu około roku 1700. Przedstawiają one putta, muszle i sceny figuralne. Z wieku XVII pochodzi kaplica chrzcielna wykonana pod koniec tego wieku, malowana balustrada z połowy wieku, lichtarze oraz zamek skrzynkowy przy drzwiach zakrystii z II połowy wieku XVII.


Wokół kościoła znajdował się niegdyś cmentarz parafialny, po którym pozostały do dzisiaj aleje, szczególnie widoczne po zachodniej stronie świątyni.
Historia parafii jest obecnie bardzo dobrze dokumentowana przez obecnego proboszcza i dziekana srokowskiego, który od roku 1986 prowadzi szczegółową kronikę parafialną.


Ratusz i rynek



Stary ratusz z lat 1608-1611 spłonął w 1657 r. podczas najazdu oddziałów tatarskich na miasto. Barokowy ratusz wzniesiony został w latach 1772-1774 według projektu budowniczego Fettera. Do roku 1778 r. dodano do niej nadbudówki. W centrum drewniana wieżyczka zegarowa została odbudowana przez budowniczego Stobbe po 1818 r. Dostępu do wnętrza ratusza broniły okute blachą dębowe drzwi, za którymi po lewej stronie znajdowało się wejście do więzienia miejskiego. Z kolei po przeciwnej stronie ratusza umieszczono pomieszczenia banku i kasy miejskiej, do których wchodziło się bezpośrednio z placu rynkowego. Na pierwszym piętrze ratusza znajdowały się pokoje służące burmistrzowi i rajcom.
Ze starego ratusza pochodzi tablica fundacyjna z herbem elektorskim oraz krótkim tekstem:


 

V(ON) G(OTTES) G(NADEN) JOHANN SIGISMUND M(ARKGRAF) U(ND) C(HÜRFURST) Z(U) BRANDENB(URG), P(OMMERN) Z(U) J(ÜLICH) C(LEVE), B(ERG) U(ND) HERZOG.



Trzy dęby posadzone przed ratuszem mają swoje historyczne zakorzenienie w XIX- wiecznej historii Niemiec. Otóż pierwszy został posadzony z okazji zjednoczenia Niemiec dnia 18 stycznia 1871 r., drugi zwany Dębem Pokoju z okazji zakończenia w 1871 r. wojny francusko-pruskiej oraz trzeci w 1888 r. jako Dąb Cesarski. W rynku nie ocalały w zasadzie zabytkowe kamienice, z wyjątkiem tych pochodzących z XVIII i XIX w. Wcześniejsze budynki spłonęły w licznych pożarach oraz w roku 1945. Na narożnikach placu znajdowały się studnie, z których jedna została przykryta kamiennym kołem młyńskim, następna zaś wiąże się z historią z okresu najazdu oddziałów tatarskich w roku 1657, kiedy utopiono w niej miejscowego duchownego. Wart uwagi jest również spichlerz z XVIII w. Ważnym miejscem dla mieszkańców przedwojennego Srokowa była położona na wschód od miasta Diabla Góra, wzniesienie o wysokości 156 m. Tutaj odbywały się bowiem uroczystości patriotyczne oraz zabawy organizowane przez władze miasta. Jest to miejsce bitwy w czasie I wojny światowej pomiędzy armią niemiecką i rosyjską. Na jej szczycie stoi kamienno-ceglana ruina tzw. Wieży Bismarcka z roku 1902. U jej podnóża z kolei pomnik wojenny żołnierzy pochodzących ze Srokowa, a poległych w czasie I wojny światowej.

Historia miejscowości położonych na terenie Gminy Srokowo

BRZEŹNICA

Dawna nazwa: BIRKENFELD

Osada ta, położona kilkaset metrów od granicy państwa, posiada stosunkowo ubogą historię. Aż do roku 1824 majątek wchodził w skład posiadłości hrabiowskiej rodziny von Schlieben. W Brzeźnicy nie mieli oni swojego pałacu, a jedynie folwark. Majątek usamodzielnił się wraz z nastaniem rodziny Totenhijfer, która przejęła również Kałki. W latach 1929-1945 kierowała dobrami Erna Koch pochodząca z domu właśnie Totenhofer. Centrum posiadłości stanowi skromne założenie dworskie, zbudowane w I połowie XIX w. Parterowy dwór posiada stosunkowo skromną ornamentykę. Nad całością góruje piętrowy ryzalit skierowany w stronę wyjazdu, jak i parku. Ryzalit fasadowy zaopatrzony jest w przedsionek z tarasem wspierającym się na czterech kolumienkach. Metalowa chorągiewka z datą 1922 nie wskazuje na rok przebudowy, ale jest pamiątką po jednym z budynków stojących w Kałkach. Z pewnością warte uwagi jest, sporych rozmiarów założenie parkowe wraz ze sta- wami i ułożonymi symetrycznie alejami parkowymi. Również ciekawym obiektem jest znacznie oddalony od majątku cmentarz rodowy, usytuowany na szczycie niewielkie go wzniesienia, z którego można podziwiać całą posiadłość. Co ciekawe, obecnie przez teren parku przechodzi granica państwa.

 

CHOJNICA

Dawna nazwa: KNIPPRODE

Majątek ten, podobnie jak Chmielnik, został wyodrębniony w XIX w. z dóbr rycerskich. Spełniał jednakie funkcje, co wiele podobnych mu XIX-wiecznych majątków, których produkcja związana była z dynamicznym rozwojem gospodarczym Prus, a następnie Niemiec. Budynek dworu został wzniesiony pod koniec wieku XIX. Jest to założenie na planie prostokąta, z elementami ornamentyki w postaci centralnego ryzalitu, nieistniejącego już klasycyzującego wystroju fasady.

 

JANKOWICE

Dawna nazwa: JANKENWALDE

Osada przy drodze z Kętrzyna do Srokowa. Ciekawy fragment jej dziejów znany jest dzięki zapisom w "Das Marienburger Tresslerbuch" (Księdze podskarbiego Zakonu), w której czytamy, iż w roku 1409 Wielki Mistrz Zakonu U1ryk von Jungingen podczas podróży z Barcian do Srokowa i wręczania poddanym jałmużny, ujął w nich właśnie sołtysa z Jankowic (Jawnenisken). Tenże stawił się do zamku w Barcianach, gdzie od samego Wielkiego Mistrza dostał w nadaniu pół grzywny. K. Górski przypuszcza, iż sołtys Jankowic musiał być wówczas w biedzie, skoro otrzymał tak wysokie nadanie. W roku 1817 w Jankowicach mieszkało 181 osób, skupionych w 15 gospodarstwach. W 1925 r. było tu 162 mieszkańców, a w 1939 r. - 184.

 

JEGŁAWKI

Dawna nazwa: JAGLACK

Wieś położona w połowie drogi ze Srokowa do Barcian. Osada istniała już za czasów państwa krzyżackiego. Namacalnym dowodem są istniejące w piwnicach obecnego pałacu dwupiętrowe relikty piwnic zwieńczonych sklepieniami krzyżowymi. Podobnie o jej pruskich korzeniach może świadczyć grodzisko zlokalizowane w parku pałacowym. Lokowano wieś na prawie chełmińskim dnia 3 października 1422 r. W średniowieczu była wsią zamieszkiwaną przez drobną szlachtę, było tu osiem majątków rycerskich i jednego lokowanego na prawie chełrnińskim. Osobno opłaty do kasy zakonu przychodziły od właściciela znajdującego się tutaj młyna. Osada nie rozwinęła się znacznie, co potwierdza ilość stojących tu gospodarstw. W roku 1785 było ich jedynie 10, a kilka lat po zakończeniu wojen napoleońskich 15, a żyło w nich 181 mieszkańców. W 1925 r. Jegławki zamieszkiwało 369 osób, a w 1939 r. 414. Stan ten zmniejszył się radykalnie po II wojnie światowej. Przed wojną wieś należała do gminy w Barcianach. Podobnie, jak majątek Skandławki od roku 1821 do 1945 r., Jegławki były własnością rodziny Siegfried. Stosunkowo mało jednak wiemy o wcześniejszych dziejach osady. W Jegławkach stał należący do folwarku drewniany wiatrak oraz mleczarnia. Osadę zamieszkiwało relatywnie dużo rzemieślników. W śród nich był m.in. szewc, krawiec, kowal, murarz, cieśla. W czasie I wojny światowej Jegławki zostały zajęte prze wojska rosyjskie, które stacjonowały tutaj od końca sierpnia do początku września 1914 r. Mieszkańcy schowali się w swoich domostwach, a Rosjanie pozabierali bydło, konie i żywność, nie niszcząc żadnego z gospodarstw. Jednak okazało się, że w domostwach nie jest bezpiecznie i zdecydowana większość mieszkańców chroniła się na noc w pałacu. Zajęte zostały pokoje gościnne, a ci, co nie znaleźli schronienia spoczęli na podłogach. Klasycystyczny pałac jest niewątpliwie największą ozdobą osady. Został zbudowany przez Siegfriedów w roku 1848. Projektant pochodzący z Barcian wzorował się na tudorskich zamkach w Anglii oraz sztuce włoskiej, co wyraźnie widać m.in. w łukowych maswerkach okien, krenelażowym zwieńczeniu murów i zakończeniach wieżyczek. Plan pałacu jest nieregularny , a poszczególne fragmenty pałacu posiadają różną wysokość, wielkość okien i częściowo wystrój. Zwartym i symetrycznym układem pozostaje jedynie część centralna z wejściem, które zlokalizowano od wschodu, czyli od strony parku. Został on zresztą równie atrakcyjnie zaprojektowany, jak sam pałac. Połączono w nim las, pofałdowany teren i rozlany strumień. Dodatkowo umieszczono mostki, ławki, punkty widokowe, aleje spacerowe, a także oranżerię przytuloną do bocznej ściany pałacu. Dwupiętrowe piwnice zaopatrzone są w sklepienia beczkowe i krzyżowe pochodzące z XV -wiecznej budowli. Przy wjeździe do parku pałacowego, po lewej stronie drogi w roku 1923 ustawiono pomnik poświęcony poległym w czasie wojny w Jegławkach. Po północnej stronie pałacu ułożone w czworobok zabudowania folwarku liczącego na początku wieku XX ponad 900 ha ziemi. Do niego należał również drewniany XIX- wieczny wiatrak.

 

KAŁKI

Dawna nazwa: SECHSERBEN

Wieś leżąca tuż przy granicy rosyjskiej, kilometr od Kanału Mazurskiego. Dzieje osady i majątku Kałki niemal bliźniaczo pokrywają się z historią pobliskiej Brzeźnicy. Do 1824 r. Kałki były własnością hrabiów von Schlieben, a następnie rodu Totenhijfer. Od 1920 r. rezyduje już tutaj samodzielnie linia tego rodu pisząca się "z Kałek". Wtedy to objęli tu rządy Rudolf Plock z żoną Ilzą z domu Totenhofer. Oni to kontynuowali w majątku hodowlę koni sportowych. Pozwalał na to wielki obszar posiadłości, wynoszący ponad 1000 ha. Dwór w Kałkach prezentuje się bardziej okazale od tego używanego przez Totenhof rów w Brzeźnicy. Zbudowano go krótko po I wojnie światowej. Posiada on również układ parterowy z środkowym piętrowym ryzalitem oraz czterokolumnowym przedsionkiem z tarasem. Na narożnikach zaprojektowano jednak nowe trójosiowe ryzality z wykuszami okien u podstawy mansardowego zadaszenia. Dwór ten zamyka czworobok zabudowań gospodarczych folwarku. Założeniu towarzyszy również rozłożysty park ze starodrzewem i dwoma zaniedbanymi już stawami.

 

KĄTY

Dawna nazwa: LANGENECK

Osada na północny wschód od Kętrzyna, przy drodze prowadzącej do Srokowa. Ten XIX-wieczny majątek o wielkości przekraczającej 200 ha specjalizował się szczególnie w hodowli ryb, bowiem znajdował się tam sporych rozmiarów staw. W I połowie wieku XX należał do Jerzego Lorcka. Parterowy dwór wzniesiono w II połowie XIX w., a posiadał on typowe dla tego rodzaju założeń, rozplanowanie i skromną ornamentykę odwołującą się do klasycyzmu. Ryzalit z półokrągło zakończonymi oknami posiada sterczyny oraz wejście główne przez ganek.

 

KOLKIEJMY

Dawna nazwa: KOLLKEIM

Osada położona 2 km na północ od drogi Barciany - Srokowo. Tę pruską wieś o powierzchni 6 radeł założono w XIV w., a nazywała się wówczas Quolskaym. Miała wówczas również pięć pruskich służb rycerskich. 57 Bezpośrednio wymienia się Kolkiejmy w pergaminie wystawionym przez wielkiego mistrza Ludolfa Koniga dnia 19 czerwca 1342 r. W nim to przekazał on łan ziemi swojemu poddanemu rycerzowi pruskiemu o imieniu Tulekoyte. Jej dalszy rozwój nie przebiegał zbyt dynamicznie, na co wska- zuje jej wielkość. W XVIII w. było w niej jedynie kilka gospodarstw i ten stan nie zmienił się w wieku XIX. Posiadłość, której największy rozwój datuje się na XIX i XX wiek, kiedy oprócz drobnych upraw, prowadzono tu hodowlę koni. Obejmowała wówczas obszar ponad 300 ha ziemi. Za- budowania dworskie postawiono na początku wieku XX. Sam dwór posiada różnorodną bryłę z mansardowym dachem, ryzalitem z półkolistym tarasem podpartym na czterech kolumnach. W większej części jest parterowy, ale także posiada fragment dwukondygnacyjny. Dwór otacza park z zachowanym częściowo starodrzewem.

 

KOSAKOWO

Dawna nazwa: MARIENTHAL

Wieś na północny-zachód od Srokowa, przy drodze w kierunku Barcian. Wieś tę w roku 1387 lokowano na prawie niemieckim nadając jej aż 12 lat wolnych od czynszu z 50 łanów. Jej pierwszymi mieszkańcami byli Niemcy, którzy przyjechali tutaj z terenu państwa krzyżackiego. Czynsz z jednego łana wynosił podobnie, jak w przypadku wsi Gęsiki, a mianowicie 0,5 grzywny i dwie kury. Czynsz z karczmy wynosił 3 grzywny. Z racji położenia, wieś dzieliła losy pobliskiego Srokowa podczas kolejnych wojen przetaczających się przez okolice. Do najtragiczniejszych wydarzeń doszło tutaj jednak w roku 1657, kiedy oddziały litewsko-tatarskie w służbie króla Jana Kazimierza złupiły wieś, a następnie spaliły ją całą, nie szczędząc drewnianego kościoła. Z pożogi ocalał jedynie XVI- wieczny dzwon oraz kamienna chrzcielnica wykuta z granitowego głazu. W roku 1817 obliczono w niej 223 mieszkańców zasiedlających 43 gospodarstwa domowe, w 1925 r. zamieszkiwało w niej 483 osoby, a w 1939 r. - 429.

 

LEŚNIEWO

Dawna nazwa: FORSTENAU

Wieś dwa kilometry na wschód od Srokowa. Pomiędzy rokiem 1380 i 1390 lokowano Leśniewo na prawie niemieckim, a wysokość nadania wyniosła 52 łany. Podobnie, jak w innych majątkach w okresie tym aż do 1437 r. z jednego łana płacono 0,5 grzywny i dwie kury czynszu. W 1817 r. zamieszkiwało tu 445 osób, w 1925 r. 749 i w 1939 r. 778. Osada znacznie ucierpiała podczas I wojny światowej, kiedy w samym Leśniewie, jak i najbliższej okolicy trwały zacięte walki niemiecko-rosyjskie. W pobliżu wsi można odnaleźć wiele pomników i monumentów poświęconych poległym tu żołnierzom.

 

SILEC

Dawna nazwa: SCHÜLZEN

Wieś położona na południowy wschód od Srokowa. Prawdopodobnie na terenie tej osady istniała wcześniej wieś czynszowa, która nazywała się Heinrichsdorf Miała ona powstać dzięki zasadźcy Henrykowi gdzieś w wieku XIV, a zniknąć już na początku XV w. Przypuszcza się, że tym Henrykiem mógł być prokurator kętrzyński Henryk von Plauen. Wedle. "Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich" pierwotna nazwa wsi Silec funkcjonowała jeszcze w wieku XIX. We wsi jeszcze w wieku XIX mieszkała silna kolonia polska. W wieku XVI tutejszy majątek był w posiadaniu rodu Moczydłowskich. W 1817 r. mieszkało w Silcu 147 osób, a w 1939 r. 369.

 

SINIEC

Dawna nazwa: BLAUSTEIN

Wieś położona w połowie drogi pomiędzy Kętrzynem i Srokowem. W momencie założenia wieś ta nazywała się Plawestein, a zawdzięczała to prokuratorowi Henrykowi von Plauen, dzięki któremu musiała powstać. Przypuszcza się, że podobną genezę miał pobliski Silec, dawny Heinrichsdorfl13 Nadano jej wówczas 50 łanów ziemi, z czego musiano uiszczać do kasy zakonnej w sumie pół marki i dwie kury od jednego łana. Miejscowy majątek liczył na początku XX wieku ponad 1100 ha, a należała do niego jeszcze cegielnia z kolejką wąskotorową. W tym też czasie ówczesny właściciel Edwin Langenstrassen wprowadził tu nowoczesne metody uprawy. Dwór wzniesiono pod koniec XIX w., zabudowując częściowo starsze założenie z początku wieku. Jest ono widoczne w bocznej elewacji. Obecny dwór posiada mansardowy dach z oknami u podstawy, z niskim, nieco wystającym poza zadaszenie ryzalitem z tarasem podpieranym przez cztery kolumny.114 W pobliskim lesie, na dawnej linii granicznej pomiędzy posiadłościami znajduje się wielki głaz narzutowy, zwany dawniej "Blauer Stein". Związane są z nimi legendy podobnie, jak w przypadku dworu, z którym związane jest podanie o "Zamkowej Pani" z Sińca. Dawniej w Sińcu stał kościół, który jednak został rozebrany w 1765 r. W latach 1662- 1739, w świątyni tej odprawiano nabożeństwa dla ludności polskojęzycznej. Po rozwiązaniu parafii mieszkańcy wsi należeli do parafii w Srokowie. W 1817 r. mieszkało w Sińcu 211 osób, a w 1939 r. 462.

 

SKANDŁAWKI

Dawna nazwa: SKANDLAK

Wieś położona na północny wschód od Barcian. Majątek w Skandławkach od 1821 do 1945 r. był w posiadaniu rodu Siegfried, który był niezależny od wielkiej posiadłości w pobliskich Jegławkach. Klasycystyczny pałac położony jest we wschodniej części rozłożystego parku dworskiego. Wzniesiono go w 1844 r., a otrzymał cechy późno stylowe od swojego projektanta, którym był znany XIX-wieczny architekt P. Klenze (1784-1864). Jest to budowla wzniesiona na planie prostokąta, z bocznymi piętrowymi ryzalitami ozdobionymi od strony parku skromnymi pseudopilastrami. Wejście główne tworzy wsparty na czterech czworobocznych kolumnach portyk. Po przeciwnej stronie symetrycznie zaprojektowano werandę. Zwróćmy zresztą uwagę, iż symetria była głównym założeniem projektanta. Obie części pałacu południowa i północna są do siebie niemal bliźniaczo podobne. Uroku pałacowi dodaje niewątpliwie pokryty starodrzewem park z niewielkim stawem leżącym vis a vis fasady.

 

SOLANKA

Dawna nazwa: SALZBACH

Osada zlokalizowana przy drodze Kętrzyn - Srokowo. W niemieckiej nazwie wsi ukryta jest jej historia, albowiem osadę założył na początku wieku XV komtur pokarmiński Markward von Salzbach. Wedle niektórych badaczy miała należeć do miasta Giżycka. Później majątek przechodził z rąk do rąk, a jego właścicielami byli m.in. von Stutterheim, von Warnsdorf. Ostatnim niemieckimi posiadaczami Solanki była rodzina Kroeck, która zamieszkiwała tutaj od roku 1896. Za Artura Kroecka majątek liczył 370 ha i zajmował się przeważnie hodowlą. W 1817 r. zasiedlało wieś 250 mieszkańców, z kolei w 1925 r. mieszkało tu 408 osób, a w 1939 r. 321. Istniał tutaj stary gotycki dwór, po którym mury zostały na początku wieku XIX wykorzystane do wzniesienia obecnego parterowego dworu przykrytego rozłożystym dachem zaopatrzonym w czworo lukarnów. Remont dworu przeprowadzono w roku 1911.

 

WIKROWO

Dawna nazwa: WICKERAU

Wieś przy drodze Barciany - Srokowo. Kolejna osada, której nazwa pochodzi od nazwiska zasadźcy Tomasza Wickerau, który założył Wikrowo na początku wieku XV. Z czasem powstały tu dwie służby rycerskie we- dług prawa chełmińskiego, należące do Prusa Jorge Clugene. Stojący tu folwark wraz z zabudowaniem dworskim nie miał tak starej metryki, jak sama osada. Wzniesiono je w XVIII i XIX w., jednak w roku 1945 uległy one zniszczeniu. Ich fundamenty posłużyły do wzniesienia kolejnej budowli gospodarczej.

WILCZYNY

Dawna nazwa: WOLFSHAGEN

Wieś na północny zachód od Srokowa. Co prawda, początki osadnictwa w tym rejonie należy wiązać z pruskim grodem zlokalizowanym po zachodniej stronie wsi, jednakże sama wieś Wilczyny powstała dopiero w roku 1403 według prawa niemieckiego. Miaławówczas powierzchnię wielkości 54 łanów, z których płacono po 0,5 grzywny i 2 kury. W 1437 r. czynsz ten podniósł się do 3/4 grzywny, co spowodowało z czasem wyludnienie i konieczność powrotu do poprzedniej stawki, a także wprowadzenia wolnizny. Istniejący w Wilczynach młyn płacił 3 grzywny czynszu. W 1817 r. były w Wilczynach 43 gospodarstwa i 223 mieszkańców, z kolei w 1925 r. 451 mieszkańców, a w 1939 r. 378.

Historia Gminy Srokowo

Srokowo pierwotnie nazywające się Drengfurt, spolszczone na Dryfort, założone zostało na prawie chełmińskim przez braci Wolfów w 1405r. Wzniesione zostało na terenie sprzyjającym obronie. Od wschodu zabezpieczały je jeziora Mamry i Rydzówka oraz bagna rozciągające się na północ od pobliskiej wsi Leśniewo, wąwóz rzeki Omet będącej dopływem Łyny, a także pasmo moren czołowych.

Miasto wzniesiono na planie prostokąta: kwadratowy rynek, z którego wychodziły po dwie pary równoległych ulic. Na początku XVIII w. prowadziły doń trzy bramy — Nordenborska, Angerburska i Rastemborska.

Wojny przez stulecia, wielokrotnie niszczyły Srokowo. W czasie wojny polsko-krzyżackiej mieszkańcy opowiedzieli się po stronie Kazimierza Jagielończyka, za co Krzyżacy spalili miasto i po klęsce Polaków w 1454 r. przyłączyli Srokowo do Zakonu.

W XVI i pocz. XVII w. był dobry czas dla miasta. Zbudowano ratusz i szkołę przy kościele. Niestety w 1657 r. najechali na Srokowo Tatarzy niosąc spustoszenie. Ogromne straty poniosło Srokowo podczas wojen szwedzkich. Na domiar nieszczęścia mieszkańców doświadczały częste klęski żywiołowe: pożary i huragan w 1818 r.

W 1867 r. rozpoczęto budowę trasy do Kętrzyna, 1875 do Barcian i Węgorzewa. Ze Srokowa do Giżycka prowadziła tylko droga zimowa przez zamarznięte jezioro Mamry.

Pierwsza wojna światowa przyniosła dalsze zniszczenia. Po niej nastąpił rozwój miasta. Powstała fabryka maszyn, działały dwa młyny, wiele zakładów usługowych, szkoła, apteka. W 1939 r. w Srokowie mieszkały 2293 osoby, głównie narodowości niemieckiej. Po II wojnie światowej w zniszczonym mieście pozostało 120 osób. Ocalał gotycki kościół i barokowy ratusz. Jeszcze przez cały 1945 r. miasto zachowało swą starą nazwę Drengfurt. 28 grudnia na mocy decyzji starosty zlikwidowano gminę miejską i utworzono gminę wiejską składającą się z 26 miejscowości o różnych wymiennych nazwach ustalonych dopiero ostatecznie w 1946 r. przez Państwową Komisję Ustalania Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych przy Ministerstwie Administracji Publicznej. Komisji tej przewodniczył Stanisław Srokowski. To właśnie na cześć wybitnego geografa i badacza północno-wschodnich ziem polskich nadano w 1950 r. nazwę Srokowo.